Nasze tegoroczne wakacje były podzielone na kilka etapów. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam szwajcarską część mojego trzytygodniowego urlopu.
W zeszłym roku spędziliśmy wakacje pod namiotem na Islandii. I wymyśliliśmy, że skoro już mamy namiot i wszystkie inne potrzebne rzeczy do spania pod namiotem, to właśnie taki nocleg będzie doskonały. W sumie z długo się nie zastanawialiśmy gdzie chcemy jechać. Poznaliśmy się w kantonie Graubünden i tam też pojechaliśmy w tym roku.
Wiecie, że Szwajcarzy uwielbiają słodkości? Króluje oczywiście czekolada. Nie brakuje też orzechów i migdałów. Ostatnio wpadła mi w ręce maleńka broszurka ze szwajcarskimi słodkościami gospodyń domowych. Wybór padł na czekoladowe kosteczki.