Do tej pory było bardzo dużo treści, a mało obrazków. A przecież nie samym słowem pisanym potrafimy się komunikować. Dlatego dzisiaj będzie druga skrajność. Zdjęcia z włoskiej części Szwajcarii (Locarno, Ascona i jeszcze Gotthard Pass) i żadnych słów więcej.
24 października 2012
22 października 2012
Odbiór pozwolenia
Po rozpoczęciu pracy, tj. 15.10.2012 wysłaliśmy maila do Migrationsamt z prośbą o wysłanie pozwolenia. W piątek, 19.10.2012 dostałam list z informacją, że pozwolenie czeka na odbiór. Należy się wstawić ze zdjęciem, paszportem i pieniążkami. W moim przypadku było to 86 CHF.
17 października 2012
Pierwsze wrażenia...
... są bardzo dobre. Na powitanie czekał na mnie bukiet kwiatów, czekoladki, girlanda "serdecznie witamy" i baloniki :)
15 września 2012
Jest! Jest! Jest!
Udało się! Z telefonicznej informacji uzyskanej od pracownika Migrationsamt wynika, że zostało mi przyznane pozwolenie B. Na przyznanie pozwolenia czekałam półtora miesiąca, co biorąc pod uwagę fakt, że sierpień jest miesiącem wakacyjnym, nie jest takim złym wynikiem.
04 września 2012
I stała się Szwajcaria
Pan Bóg stworzył świat i postanowił porozdzielać między narodami dobra, którymi dysponował. Zrobił to w następujący sposób: Niemcy dostali zdolność do utrzymywania porządku i bogacenia się, Włosi doskonałą kuchnię i słoneczne dni, Francuzi wspaniałą sztukę i fantazję. Siedział sobie Pan Bóg zadowolony, ale odczuwał niedosyt. Korciło, korciło i wtedy przyszedł mu do głowy iście "szatański" pomysł. Zastanowił się chwilę i zgodnie z zasadą, że "kto nie ryzykuje, ten nie ma", postanowił połączyć wszystkie cechy w jednym maleńkim alpejskim kraju.
Subskrybuj:
Posty (Atom)